Galaxy of Trian Deluxe

Galaxy of Trian

„Galaxy of Trian”, kolejny hit Kickstartera, tym razem polski, trafił pod naszą testerską lupę. Zapraszamy do lektury – sprawdźcie czy walka obcych ras o dominację nad potężną technologią pozostawioną przez starożytnych Trian was zachwyci.

Wyróżnienie: Gra Zaawansowana

 

Tytuł oryginału Galaxy of Trian
Autor Grzegorz Kalarus
Sebastian Oliwa
Seweryn Piotrowski
Ilustrator Andrzej Sykut
Wydawca CreativeMaker LLC
Wydanie PL CreativeMaker LLC
Rok wydania  2014
Liczba graczy  2-4
Wiek graczy
 10+
Czas gry
45 minut
Główne mechaniki
 Area Control / Area Influence
Tile Placement

Galaxy of Trian

Galaxy of Trian” to gra, przy której nie da się uniknąć porównań do „Carcassonne” – sami autorzy przyznają, że to właśnie „Carcassonne” było dla nich główną inspiracją. Można się domyślić, że jest to gra, w której będziemy dokładać kolejne kafelki (tutaj trójkątne) i żetony-pionki. Punkty zdobędziemy dzięki zamykaniu i/lub kontrolowaniu ułożonych obszarów – mgławic, układów planet oraz pól przestrzeni kosmicznej. Wydobyte minerały również będą się liczyły do ostatecznej puli punktów. Fabularnie, dowodzimy jedną z czterech ras, zabiegających o dominację galaktyki i przejęcie władzy nad technologią pozostawioną przez legendarnych Trian – pokojowych i mądrych kosmicznych pielgrzymów.

Deluxe

Wydanie Deluxe jest powszechnie dostępne na polskim rynku. Oprócz wersji podstawowej, zawiera ono rozwinięcie gry, „Początki Podboju”, które również uwzględniliśmy w tej recenzji jako wariant gry.

Technologia

Już po zdjęciu folii, pudełko ujawnia swoją tajemnicę :) – jest całkowicie matowe (poza logiem gry) i najwyraźniej nie jest pokryte lakierem. Daje to świetny efekt wizualny i wyjątkowo dobrze komponuje się z estetyką gry. Niestety bardzo łatwo powstają na nim rysy, więc podczas obchodzenia się z grą trzeba bardziej uważać. Samo logo jest błyszczące i ładnie nasycone kolorem.

Wadą pudełka jest jakość klejenia – w naszym egzemplarzu dość szybko zaczęły odklejać się brzegi we wnętrzu.

Zawartość

  1. Wypraski z 84 trójkątnymi kaflami (72+12 z rozszerzenia) – z twardej, grubej tektury.
  2. 108 żetonów zasobów: 88 żetonów emisariuszy, baz i stacji + 20 korwet i łupieżców z rozszerzenia –  z takiej samej tektury, jak kafle do gry.
  3. 4 planszetki graczy – do liczenia punktów, przechowywania żetonów zasobów i znaczników minerałów.
  4. 4 karty pomocy – z ikonograficznym opisem rundy oraz punktacji.
  5. 4 moduły dodatkowe – doczepiane do planszetek w ramach rozszerzenia „Początki Podboju”.
  6. 100 znaczników minerałów – plastikowe, drobne kryształki.
  7. 12 znaczników punktacji – w  formie dużych, plastkowych kryształów.
  8. Drewniany stojak na kafelki – przyzwoity i dość ciężki
  9. Dwie Instrukcje – angielska i polska, po 16 stron, na lakierowanym papierze dobrej jakości.

Naszym zdaniem taka obfitość elementów uzasadnia cenę gry (nominalnie 179, ale można ją nabyć taniej).

Pudełko nie zawiera wkładki do ułożenia elementów – byłaby ona miłym elementem liczonym na plus (gdyby była dobrze zaprojektowana), ale da się bez niej przeżyć.

Załączony stojak ułatwia rozgrywkę i chroni oba stosy kafli przed rozsypaniem, chociaż nie jest niezbędnym elementem gry. W naszej opinii mógłby on być wykonany z plastiku, dzięki temu byłby lżejszy i wyglądem bardziej pasujący do gry.

 

MECHANIKA

Runda gracza

Gracze wykonują swoje rundy kolejno, w kółko, a gra toczy się dopóki nie skończą się kafelki. Runda w „Galaxy of Trian” dzieli się na cztery fazy, z których dwie występują zawsze:

1. Wydobycie minerałów (jeżeli mamy taką możliwość).
2. Pobranie i dołożenie kolejnego kafelka na stół.
3. Akcja.
4. Rozliczenie kontroli i punktowanie (jeżeli zamknęliśmy jakiś obszar)

Taki podział jest bardzo prosty i nikomu nie sprawia problemu. Dwa serca (pozdrawiamy fanów Doctora Who ;)), które pchają grę, to pobieranie i zagrywanie kafelków oraz wykonywanie akcji.

W fazie pobierania, gracz dobiera wierzchni kafelek z jednego z dwóch stosów. Kafelki są dwustronne, więc jedna strona jest już widoczna podczas wyboru. Ta decyzyjność względem „Carcassonne”jest to wyraźnym ukłonem w stronę graczy lubiących gry strategiczne.

W „Galaxy of Trian” mamy trzy rodzaje kafelków specjalnych, dwa z nich – teleport i placówka handlowa – umożliwiają wykonanie dodatkowych akcji , a trzeci – exmitter – działa cały czas, od momentu wystawienia. Warto zwrócić uwagę na teleporty, gdyż mogą one znacząco wpłynąć na rozgrywkę – taki kafelek może pozwolić nam na przejęcie niekontrolowanego dotychczas przez nikogo systemu. Specjalne kafelki to dodatkowy element strategiczny „Galaxy of Trian”, który pozwoli nam na zbliżenie się do zwycięstwa.

Gra posiada też pewne mikro-zasady. Dla przykładu, istotne jest to, kto zamyka dany obszar. Jeśli zamkniemy obszar, który kontroluje przeciwnik, to nie może on cofnąć znajdujących się tam emisariuszy do swojej puli – mógłby to zrobić, gdyby to on sam zamknął ten obszar.

Punktacja

Celem gry jest zdobycie jak największej ilości punktów. W podstawowym wariancie gry punktujemy na następujące sposoby.

W czasie gry:
1. Za zdobycie kontroli (posiadanie największej liczby emisariuszy) nad zamkniętym właśnie układem planet.
2. Za zdobycie kontroli nad zamkniętą mgławicą.
3. Za zamknięcie obszaru przestrzeni kosmicznej.

Po zakończeniu gry:
4. Za kontrolowane układy planetarne, w których mamy stację badawczą lub bazę kosmiczną.
5. Za kontrolowane mgławice, w których mamy stację, bazę lub/i w których jest ekstraktor.
6. Za posiadane znaczniki minerałów.

Sposobów punktacji jest dość dużo, ale dobrze mieć świadomość, że kontrola nad układem lub mgławicą, to metody powielone, punktujące zazwyczaj dwukrotnie.

Zdobywanie kontroli i punktowanie nie jest intuicyjne, i trzeba zapoznać się z ich funkcjonowaniem w konkretnych przypadkach. Inaczej liczone są punkty w momencie zdobycia kontroli za mgławicę, inaczej za system planetarny, a jeszcze inaczej za zamkniętą przestrzeń. Pod koniec gry całkiem inaczej punktują mgławice, a inaczej kontrolowane układy planet. Jeżeli przejęliśmy już istniejący, niekontrolowany obszar, to dostaniemy za niego punkty tylko na koniec. Czy wspomnieliśmy, że z zamkniętych i kontrolowanych mgławic będziemy mogli pobierać minerały, które dadzą punkty na koniec?

Zasady punktacji w „Galaxy of Trian” są początkowo niejasne nawet dla graczy, którzy uwielbiają strategie. Dla graczy familijnych i rekreacyjnych były wręcz frustrujące.

Interakcja

W podstawowym wariancie gry występuje umiarkowana ilość bezpośredniej i pośredniej interakcji. Możemy usuwać żetony wroga, blokować je na planszy, przeszkadzać mu w zdobyciu układu lub nawet pozbawić go kontroli. Częściej jednak będziemy pracować na swoje zwycięstwo, próbując zdobyć punkty na „własnym poletku”.

Skalowalność

Bardzo typowo dla tego typu gier, „Galaxy of Trian” skaluje się umiarkowanie – większa liczba graczy zwiększa przestoje, mniejsza obniża poziom interakcji i przyjemność z gry. Naszym zdaniem optymalna liczba graczy to trzy osoby. Przy rozgrywce na cztery osoby przestoje nam przeszkadzały, a we dwie gra po prostu traciła urok z braku interakcji.

Wariant „Początki podboju”

Częścią „Galaxy of Trian Deluxe” jest zaawansowany wariant „Początki Podboju”, w którym do wyboru mamy więcej kafli oraz dwa rodzaje nowych żetonów statków – Łupieżców i Korwety. Dodają one:

1. Nową możliwość zdobywania punktów – poprzez zniszczenie wrogiego statku i przez łupienie mgławic kontrolowanych przez przeciwnika przy pomocy stacji badawczych i baz.

2. Możliwość blokowania żetonów emisariuszy przeciwnika i chronienia własnych.

3. Możliwość zdobywania zasobów z neutralnych i wrogich mgławic.

4. Dodatkowe akcje wysyłania i ruchu statkiem.

W praktyce to kolejne dwie warstwy, dodające do gry interakcję negatywną. Wariant ten bardzo nam się spodobał i uważamy go za obowiązkowy dla każdego gracza strategicznego, który zapoznał się z podstawami i chce od gry czegoś więcej. Nie powoduje on wzajemnej wrogości na poziomie „Gry o Tron” lub „Monopoly” ;), także mimo wszystko powinien się spodobać osobom, które za mocną negatywną interakcją nie przepadają. Dodatkowe opcje zwiększają naszą decyzyjność, a zasady wykorzystania statków nie są tak zawiłe, jak może się wydawać po pierwszym przeczytaniu instrukcji…

Instrukcja

Pierwsze spotkanie z grą większość osób zaczyna od instrukcji, jeżeli nie mają nikogo, kto może im wyjaśnić wszystkie zasady. A nawet wtedy czasem do instrukcji trzeba sięgać.

W przypadku „Galaxy of Trian” tu pojawiają się schody. Instrukcja zawiera potrzebne informacje i po solidnym przeczytaniu tekstu raczej nie pozostawia dwuznaczności. Niestety jest topornie skonstruowana. Informacje nie są dobrze rozmieszczone, przez co ciężko się ją czyta i znalezienie tego, czego się w danej chwili potrzebuje jest trudne. Aby zrozumieć grę musieliśmy przeczytać instrukcję trzy razy, testując działanie elementów mechaniki podczas pierwszej partii.

Jeżeli tylko macie taką możliwość to skorzystajcie ze wskazówek osoby, która dobrze zna grę, gdyż instrukcja może Was niepotrzebnie zrazić.

Carcassonne na sterydach?

Często mówi się, że „Galaxy of Trian” to „Carcassonne na sterydach”. Jeśli przez to rozumiemy, że gra jest bardziej zawiła i lepiej dostosowana dla zaawansowanych graczy strategicznych, to możemy się z tym stwierdzeniem zgodzić. Oczywiście, również jest losowa, ale posiada większą decyzyjność niż jej familijny przodek. Naszym zdaniem „Galaxy of Trian” jest przeznaczone dla innej grupy docelowej niż czysto familijne „Carcassonne”, i trzeba to mieć na uwadze porównując te gry.

ESTETYKA

Grafika na kartonowych elementach pasuje do fabuły gry. Są one nieco „techniczne”, ale w końcu my jesteśmy żądni pozyskania starożytnej technologii także nie będziemy się rozwodzić nad grafiką na żetonach i planszetkach czy taką sobie czcionką ;) Szczególnie jak mamy takie ilustracje…

Ilustracje w „Galaxy of Trian” są piękne, kolorowe i kosmiczne. Za całość efektu odpowiada polski ilustrator Andrzej Sykut. Inne prace Andrzeja możecie znaleźć w internetach w wielu miejscach, m.in. na stronie artysty (https://azazel.carbonmade.com) czy na Behance (https://www.behance.net/azazel).

Miłym bonusem do gry są ładne plakaty z portretami ras. Jeszcze nie wiemy co z nimi zrobić, może powiesimy w pracowni… ;)

 


 Podsumowanie


„Galaxy of Trian”, mimo wielu analogii, to tytuł skierowany do innego odbiorcy niż „Carcassonne”. Jest to gra strategiczna, bardziej złożona i wymagająca więcej zaangażowania niż przytaczany tytuł familijny. Nawet podstawowy wariant „Galaxy of Trian” nie ma łatwo przyswajalnych zasad punktacji. To dobra gra, przeznaczona dla konkretnego grona graczy.

komu Polecamy?

Miłośnikom strategii, którzy lubią gry typu Area-Control i Tile-Placement – jeżeli lubisz „Carcassonne”, ale wydaje ci się zbyt proste, to „Galaxy of Trian” może być dla Ciebie świetnym wyborem.

komu odradzamy?

Graczom rekreacyjnym – to tytuł, który wymaga dużego zaangażowania i nie każdemu spodoba się poziom zawiłości rozgrywki. Nawet jeżeli lubisz „Carcassonne”, ale rozgryzanie sporej ilości przypadków i strategii nie jest dla ciebie pociągające, to przy „Galaxy of Trian” najpewniej będziesz się frustrować.

Okiem testerów

Reverant: Ciężko nie porównać „Galaxy of Trian” do „Carcassonne”. Obie opierają się na dokładnie tej samej mechanice. Różnica polega głównie na tym, że w Trianie liczenie punktów na koniec może namieszać w dużo większym stopniu. Polecam rozpocząć grę od razu z dodatkiem, który pozornie zmieniając niewiele, daje większą kontrolę nad tym, co się dzieje na samym polu gry.

Ankeshu: To nie jest tak, że nie podoba mi się ta gra. Gram w nią na tyle rzadko, że za każdym razem muszę uczyć się punktacji od nowa – to irytuje i moim zdaniem ogranicza target gry.

Wojtek: Polecam wypróbować, jeśli będzie okazja, odradzam kupowanie jej w ciemno. Świetnie wygląda.

Wilczyca: Jak na ilość wysiłku włożoną w planowanie, liczenie itp. to jest zbyt mało emocjonująca.

Zalety

Istotna zaleta Dużo wyborów i sposobów punktacji

Rozszerzanie, kontrolowanie, przejmowanie układów, mgławic i zamykanie przestrzeni, blokowanie, teleportowanie, wypędzanie emisariuszy przeciwnika, ulepszanie odpowiednich placówek, zdobywanie minerałów. „Galaxy of Trian” w podstawowym wariancie daje nam dość dużo opcji, jeszcze więcej, kiedy dodamy wariant „Początki Podboju”

Istotna zaleta Bardzo dobry wariant „Początki Podboju”

Wariant ten dodaje sporo interakcji między graczami, i naszym zdaniem zdecydowanie podnosi ilość emocji w czasie rozgrywki.

Umiarkowana zaleta Proste zasady podstawowe

Zbieranie zasobów, wyłożenie kafelka, jedna z sześciu akcji, przejmowanie kontroli – to dość prosta lista, którą łatwo można zapamiętać. Mimo zawile napisanej instrukcji, serce rozgrywki „Galaxy of Trian” nie jest trudne do zrozumienia.

Umiarkowana zaleta Wspaniałe ilustracje

Jest to jedna z najlepiej zilustrowanych gier planszowych na rynku. Cieszymy się, że przy tworzeniu gier biorą udział utalentowani artyści.

Wady

4red Słaba skalowalność

Przy czterech osobach przestoje nam przeszkadzały i gra bywała mało emocjonująca, przy dwóch brakowało nam interakcji.

Umiarkowana wada Złożona i nieintuicyjna punktacja

Zrozumienie i nauczenie się punktacji zawsze sprawiało problemy, a dla niektórych graczy było wręcz frustrującym utrudnieniem.

Umiarkowana wada Kiepsko napisana instrukcja

Instrukcja zawiera wszystkie informacje, ale niestety jest źle napisana. Pierwsza styczność z grą może wywrzeć na złe wrażenie i przedstawić „Galaxy of Trian” jako grę bardzo skomplikowaną. Aby zrozumieć instrukcję, trzeba ją przeczytać kilka razy lub poprosić o pomoc osobę, która zna grę.

Mało istotna wada Mikro-zasady

W grze trzeba pamiętać o kilku mikro-zasadach, zwłaszcza dotyczących poszczególnych przypadków (teleportacji, zamykania obszaru).

Ocena

6.5 Ocena 6.5

Nagrody

Wyróżnienie: Gra ZaawansowanaWyróżnienie: Gra Zaawansowana

 

Dziękujemy Twórcom za udostęnienie gry do testów! :)