Pierwsze wrażenia z gorących nowości Spiel 2015 (Essen)!

Spiel 2015

Spiel 2015 w Essen to olbrzymie targi gier planszowych. Cztery wielkie hale wypełnione są stanowiskami wystawców – w ogromnej większości wydawców i dystrybutorów gier planszowych. W tym roku mieliśmy okazję być tam razem, a nasz główny cel był prosty: przetestować jak najwięcej nowości oraz zakupić te, które wydają się tego warte. Dzięki dobrej organizacji tych czterech dni udało nam się sprawdzić wiele ciekawych tytułów :) Chcemy się z wami podzielić naszymi pierwszymi wrażeniami z pokazowych partii!

Zakupy

Należy pamiętać, że pierwsze wrażenie to zazwyczaj zdecydowanie za mało, żeby móc się wyczerpująco wypowiedzieć o grze, a taka ocena może być nawet krzywdząca. Dlatego prosimy was – miejcie na uwadze, że poniższe opisy to nie recenzje, a wyłącznie nasze, subiektywne odczucia po (zazwyczaj) jednej rozgrywce. Niektóre z tych tytułów mogą zasługiwać na lepszą ocenę niż z początku się wydaje, natomiast inne być może są rozczarowujące po dłuższym graniu, dlatego gorąco zachęcamy was do dyskusji w komentarzach lub na facebooku :)

Do oceny używamy skali pięciostopniowej – w tym przypadku jest ona bardziej odpowiednia, a nam łatwiej powiedzieć czy gra jest:

5 – bardzo dobra, daje sporo frajdy

4 – dobra, ciekawa. spełniająca oczekiwania

3 – przeciętna, nie wyróżniająca się zbyt, ale też nie zepsuta

2 – mierna, zazwyczaj nudna i mało wciągająca

1 – żenująco słaba i nie powinna zostać wydana

Gry, które zakupiliśmy zamierzamy solidnie przetestować i podzielić się z wami pełnymi i bardziej szczegółowymi recenzjami :)

Poniżej gry, w które graliśmy oraz pierwsze wrażenia na ich temat. Na początek hit targów Spiel 2015…

7 Wonders: Duel / 7 Cudów Świata: Pojedynek

Strategiczna, rekreacyjna 2 graczy 30 minut

7 Wonders : Duel

Krótki opis: „7 Cudów Świata: Pojedynek” to gra karciana, w której gracze w naprzemiennych akcjach kupują karty budowli, budują Cuda i spieniężają pozyskane karty. Wykorzystując te trzy podstawowe akcje oraz cechy posiadanych budynków, starają się uzyskać możliwie największą liczbę punktów zwycięstwa na koniec.

Pierwsze wrażenie: Przed autorami tej gry stało trudne zadanie: w oparciu o mechaniki „7 Cudów” stworzyć grywalny tytuł dedykowany dla dwóch osób. Jak utrzymać klimat „7 Cudów” i nawiązać do pierwowzoru, a jednocześnie zapewnić płynną i ciekawą rozgrywkę jednej parze graczy? Mieliśmy szczere wątpliwości, że uda się to dobrze zrobić. Nazwisko Cathala dawało jednak nadzieję…

I wiele wskazuje na to, że się udało. „7 Wonders: Duel” to miły, szybki, ławy i grywalny tytuł – na którym miłośnicy oryginalnych „7 Cudów” raczej się nie zawiodą. Nawiązuje do pierwowzoru w stopniu, w którym jest to przyjazne i znajome, a jednocześnie jest odpowiednio zmodyfikowany aby spełnić nowe wymagania, które zostały przed nim postawione.

Jest tylko jeden powód, dla którego nie kupiliśmy tej gry na Spiel 2015: kupimy ją w Polsce :)

Ocena pierwszego wrażenia:  4/5

Adventure Land (Abenteurerland)

Rekreacyjna (familijna)
2-4 graczy
45 minut

Adventure land

Krótki opis: W „Adventure land” gracze poruszają się swoimi postaciami po krainie przygód. Każdy z uczestników dysponuje kilkoma nieustraszonymi bohaterami, starającymi się pokonać jak najwięcej potworów oraz zjednać sobie kolejnych sojuszników. Planując swoje ruchy musimy pamiętać, że poruszać możemy się tylko w prawo lub w dół, nigdy inaczej. W naszej misji pomogą nam zebrane po drodze przedmioty i bonusy.

Pierwsze wrażenie: Ciekawa gra familijna. Niezbyt porywająca z punktu widzenia graczy strategicznych, ale z interesującymi elementami. Ładnie wydana i sympatyczna. Powinna świetnie sprawdzić się jako alternatywa do „Osadników z Catanu”, zwłaszcza jeśli gramy z młodszymi graczami.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 3+/5

…and then we held hands

Strategiczna 2 graczy 30 minut

... and then we held hands

Krótki opis: W życiu jak w „…and then we held hands”. Należy znaleźć balans. Gracze naprzemiennie osiągają zadany stan emocjonalny (odpowiedni węzeł na planszy) poprzez odrzucanie kart emocji. Zbyt wiele pozytywnych lub negatywnych emocji wytrąca ich z balansu. A żeby wygrać muszą spełnić zadane cele i wspólnie osiągnąć stan równowagi… oczywiście nie zamieniając przy tym ani słowa.

Pierwsze wrażenie: Temat gry obiecuje nietypową rozgrywkę z dużą dozą współpracy. Niestety jest dokładnie przeciwnie – gra jest bardzo suchą łamigłówką z przy-zerową interakcją. Jedyną formą wzajemnego oddziaływania jest możliwość korzystania nawzajem ze swoich kart emocji. Sama rozgrywka umiarkowanie ciekawa.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 2+/5

Ashes: Rise of the Phoenixborn

Strategiczna 2-4 graczy 60 minut

Ashes

Krótki opis: Phoenixborn – półbóg, obrońca swojego świata i cywilizacji – to ty! Byłeś szlachetny. Do momentu, w którym dowiedziałeś się, że żeby zostać bogiem wystarczy jedynie pochłonąć odpowiednią ilość prochów półbogów takich jak ty. Zrobisz to za pomocą zaklęć, artefaktów i przywołanych sojuszników.

Pierwsze wrażenie: Przepiękna gra, którą byliśmy gotowi kupić w ciemno. Dostać się na listę z rezerwacjami rozgrywek demonstracyjnych – niemal niemożliwe. Ale udało nam się zagrać i… czar prysł.

Nie, nie zrozumcie źle – „Ashes…” to całkiem dobra gra. Bardzo brutalnie zrzyna jednak z „Magic: The Gathering”. Mimo, że kilka aspektów rozwiązano w niej inaczej, to podobieństwo jest uderzające. Gracze, którzy lubią Magica polubią i Ashes. Nie mniej Ertai, który Magiciem już zdążył się znudzić, oraz Dziam, która po prostu nie przepada za takimi karciankami, raczej nie będą w nią grali.

Dlatego też zrezygnowaliśmy z tej niezwykle ładnej i całkiem nieźle zapowiadającej się gry. Myślę, że spokojnie możemy ją polecić tym, którym „Magic” jeszcze się nie przejadł.

Big Book of Madness, The

Strategiczna (kooperacyjna) 2- 5 graczy
90 minut

The Big Book of Madness

Krótki opis: Profesorowie ostrzegali, ale ty byłeś mądrzejszy. Otworzyłeś Wielką Księgę Szaleństwa, to teraz radź sobie sam – pokonaj potwory zagrażające światu i nie daj się zwariować.

Pierwsze wrażenie: Bardzo ładna (jak przystało na grę ilustrowaną przez Naïade  i wydaną przez Iello) gra kooperacyjna. Trudna, z dużą liczbą możliwości wykorzystania swoich akcji. Na pewno będziemy do niej często wracać, gdyż po pierwszej partii nie mieliśmy wątpliwości, że grę warto zakupić. Dodatkowym bonusem była obecność samego Naïade, który podpisywał egzemplarze gry autorskimi rysunkami. Sowa od Naïade największą zdobyczą Dziam!

Ocena po pierwszym wrażeniu: 5/5 – ZAKUPIONA

Chronicler

Strategiczna 2-4 graczy
20 minut

Krótki opis:  Zagrywając karty danej epoki gracze starają się zdobyć odpowiednią ilość punktów technologii, aby awansować dalej w rozwoju. Karty przeciwników też w tym pomagają. Każda karta warta jest tyle, ile wynosi numer jej epoki. Zwycięża gracz, który będzie posiadał najwięcej punktów na wyłożonych kartach.

Pierwsze wrażenie: „Chronicler” to nudna gra karciana o rozbudowaniu własnej cywilizacji, prosto z Korei. Prawdopodobnie inspirowany „Innowacjami„, ale efekt raczej średni. Pomysł na którym miała się opierać – to, że cudze technologie też wspierają rozwój ogólny – nie ratuje nieciekawej całości.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 2/5

Codenames

Rekreacyjna, Imprezowa 2+ graczy
15 minut

Codenames

Krótki opis: Drużynowa gra skojarzeń. Zadaniem obu drużyn jest skontaktować się ze swoimi agentami zanim zrobi to drużyna przeciwna. Agenci kryją się pod różnymi kryptonimami i przyjmują postać 25 kart z pojedynczymi słowami widocznymi na środku. Spymaster każdej drużyny, znając agentów, próbuje naprowadzić na nich swoich współpracowników podając co turę odpowiednie skojarzenia.

Pierwsze wrażenie: „Codenames” to fajna gra imprezowa dla osób, które dobrze znają język gry (w tym przypadku angielski). Bardzo prosta w zasadach, oparta na skojarzeniach (czasem dziwnych, pokrętnych i/lub zabawnych), zapewni niezłą zabawę każdemu, bez względu na stopień zaawansowania.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4/5 – ZAKUPIONA

Przeczytaj recenzję – Tajniacy/Codenames –  na naszym blogu!

CVlizations

Rekreacyjna (rodzinna) 2-5 graczy
45 minut

CVlizations

Krótki opis:  Obowiązkiem lidera plemienia jest pisanie jego „życiorysu”. Ty decydujesz o akcjach twoich ludzi oraz o ich rozwoju. Tworzysz „CVlizację„.

Pierwsze wrażenie: Brzydki jak przysłowiowa noc, średni wariant „Jungle/Aqua Brunch”. Oprawy graficznej nie ratują nawet naprawdę fajne ilustracje Piotra Sochy, giną one w niezwykle słabym projekcie kart. Mechanicznie gra jest przeciętna – można zagrać, ale bardziej wymagający gracze raczej się szybko znudzą.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 2/5

Dice City

Rekreacyjna. 1-4 graczy
45-60 minut

Dice City

Krótki opis: Prosta, ekonomiczna gra kościana. Uczestnicy przypisują uzyskanym wynikom na różnokolorowych kościach dane pola. Następnie albo aktywują dane pole korzystając z jego zdolności, albo zużywają kość, żeby przesunąć inną na wybrane pole. Zgromadzone zasoby wykorzystuje się do ulepszania pól na swojej planszy.

Pierwsze wrażenie: „Dice City” to bardzo przyjemna, losowa gra. Była przez większość czasu na naszej liście zakupowej, a znikła z niej tylko dlatego, że mocno wierzymy, iż zainteresuje się nią któryś polski dystrybutor. A – i gra jest niestety brzydka :), ale przy tym spójna. Spójnie brzydka.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4+/5

Discoveries

Strategiczna 1-4 graczy
45-60 minut

Krótki opis: Ameryka nie zdobyta i taka piękna… Dlatego bierzesz udział w ekspedycji odkrywczej. Jedyne czego pragniesz to zdobywać góry, pokonywać rzeki, poznawać plemiona Indian oraz zaznajamiać się z wszelaką florą i fauną…

Pierwsze wrażenie: Bardzo ładny…. zanudzacz. Przy dwóch dobrych tytułach kościanych na Spiel 2015 („Dice City” i „Favor of The Pharaoh„) „Discoveries” wypadają bardzo biednie. Z trudem przetrwaliśmy kilka pierwszych rund, a co dopiero całą partię pokazową.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 2/5

Favor of The Pharaoh

Rekreacyjna 2-4 graczy
45 minut

Pharaoh

Krótki opis: Jesteś marnym egipskim chłopem, jedyne co może cię dobrego w życiu spotkać to łaska Faraona. Gromadząc różne wyniki na swoich kościach wykupuj kafelki ze specjalnymi zdolnościami – zdobywając w ten sposób więcej kości, w tym kości specjalnych, oraz możliwość modyfikacji swojego wyniku kości. Celem gry jest posiadanie na koniec łaski faraona, którą zabiera się wraz z najtrudniejszym do zdobycia w grze kafelkiem.

Pierwsze wrażenie: Favor of the Pharaoh„, podobnie jak „Dice City„, to szybka i przyjemna gra kościana. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt zbrodniczej wręcz ceny – rozumiemy, że ponad 100 niewielkich kartonowych kafelków i 26 kości niosą ze sobą koszty produkcyjne, ale aż 50 euro?! To więcej niż duże „504” (40 euro), które elementów ma zdecydowanie więcej. Serio producencie – WTF?! Nie uważamy, żeby tak prosty tytuł był tyle wart.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4/5*

*ale bura dla producenta za ekstremalnie wyśrubowaną cenę.

Flick’em up!

Rekreacyjna 2-10 graczy
30 minut

Flick

Krótki opis: Dziki zachód rządzi się swoimi prawami. Jeśli będziesz nieostrożny możesz dostać niezłego prztyczka! „Flick’em up” to gra wymagająca zdolności manualnych. I tzw.”cela”. Scenariuszy dla gry jest kilka, ale wszystkie łączy jedno – prztykanie. Za pomocą prztyczków wykonujemy ruchy oraz strzelamy do naszych przeciwników.

Pierwsze wrażenie:  Gra jest prosta i trochę monotonna, ale celny prztyczek potrafi wywołać emocje ;)

Ocena po pierwszym wrażeniu: 3+/5

Grand Austria Hotel

Strategiczna (ekonomiczna) 2-4 graczy 60-120 minut

Grand Austria Hotel

Krótki opis:  Prowadzisz kawiarnię z ambicjami na „Grand Austria Hotel„. Zapraszaj wpływowych gości, zatrudniaj rzetelną obsługę, podnoś swój prestiż. Każdy z posiadaczy hotelu będzie musiał wykonać kilka szczęśliwych rzutów, sprytnie zarządzać zasobami kawiarni oraz pokojami hotelowymi, a także dokonać serii trafnych wyborów kart gości i obsługi.

Pierwsze wrażenie: Siermiężny wygląd skrywa bardzo ciekawą grę. Mechanika bardzo ładnie współgra z tematem. Mimo ilości elementów gra nie jest trudna – jest intuicyjna, rozgrywka przebiega płynnie i jest interesująca.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4+/5- ZAKUPIONA

Hack trick

Rekreacyjna 2-4 graczy 25 minut

Hack

Krótki opis:  To „Hack trick„: hackerze – odgadnij tajny kod i pokrzyżuj szyki swoim przeciwnikom…

Pierwsze wrażenie: Upgreadowane kółko i krzyżyk. Ertaiowi się całkiem podobało jako prosta gra strategiczna, Dziamę znudziło po tym, jak sklepała Ertaia w trzech z czterech partii…

Ocena po pierwszym wrażeniu: 3+/5

Minerva

Strategiczna (ekonomiczna) 1-4 graczy 60 minut

Minerva

Krótki opis:  Minerva” to japoński pomysł na grę o budowie Rzymskiego Imperium. Gracz zarządza rozwojem miasta, aby zdobyć przychylność bogini Minervy i jej sowy. Niestety tym razem nawet sowa nie pomoże :(

Pierwsze wrażenie: Rozczarowująca, co najwyżej przeciętna gra. Oparta na aranżacji przestrzennej elementów. Oryginalne mechanicznie rozwiązanie sposobu aktywowania pól (nawet wielokrotne) nie sprawia, że gra staje się ciekawsza.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 2/5

Potion Explotion

Rekreacyjna 2-4 graczy 60 minut

Potion Explosion

Krótki opis:  W „Potion Explosion” gracze wcielają się w adeptów czarodziejstwa i muszą zdać egzamin z warzenia magicznych napoi. Na szczęście żeby pomóc sobie w trakcie sprawdzianu mogą wychylić kilka głębszych kolbek ;)

Pierwsze wrażenie:  Dość szybka i dynamiczna gra ze sprawiającą dużo frajdy mechaniką rodem z komputerowych gier typu „Candy Crash”.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4+/5 – ZAKUPIONA

Przeczytaj krótką recenzję –  [short] Potion Explosion –  na naszym blogu!

Sapiens

Strategiczna 2-4 graczy 45 minut

Sapiens

Krótki opis:  W „Sapiens” gracz musi przeprowadzić swoje prehistoryczne plemię przez dolinę. Jeśli dobrze zadba zarówno o pokarm, jak i schronienie, to ma szanse wygrać grę ;) Poluj, pływaj, zwiedzaj jaskinie – czasem naślij na kogoś niedźwiedzia. A to wszystko za pomocą wykładanych kafelków!

Pierwsze wrażenie: „Domino” w wersji strategicznej dla graczy. Angażuje strategicznie, uruchamia zmysł przestrzennego planowania oraz wymaga zarządzania ryzykiem. Partia jest krótka, ale potrafi pojawić się downtime.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4+/5 – ZAKUPIONA

Ships

Strategiczna (ekonomiczna) 2-4 graczy 120 minut

Ships

Krótki opis:  Ships” to historia żeglarstwa w rękach graczy. Przed nimi trzy epoki, kilka rodzajów statków oraz sprawdzian dla ich umiejętności planowania i zarządzania zasobami.

Pierwsze wrażenie: Całkiem obiecujący eurosuchar. Z naciskiem na suchar. Nie udało się nam rozegrać niestety pełnej partii, ale to może być całkiem niezła gra dla osób, które lubią cięższe ekonomie. Z wyjątkiem Dziam. Dziam cierpi na chorobę morską. Przynajmniej przy tej grze.

SiggiL

Rekreacyjna 1-4 graczy
20 minut

Siggil

Krótki opis: W „Siggil” zadaniem graczy będzie uwolnienie duchów i przejęcie nad nimi kontroli. Pobierając karty z układu startowego gracze starają się zebrać odpowiednie komplety i zdobyć jak najwięcej przechodnich kart duchów.

Pierwsze wrażenie: Miła gra karciana – taki Mahjong w wariancie wieloosobowym z elementem strategicznym. Bardzo ładna oprawa graficzna.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 3+/5

Simurgh

Strategiczna 2-5 graczy
90 minut

Simurgh

Krótki opis: W fantastycznym świecie „Simurgh” ludzie i smoki żyją w zgodzie i harmonii. Współdziałają by osiągać wspólne cele, zdobywają zasoby i wykonują questy. Gracze dysponują dwoma rodzajami jednostek z których tylko tę silniejszą (smoczych jeźdźców) można wysłać do trudniejszych zadań.

Pierwsze wrażenie: Bardzo ładny, ale całkiem przeciętny worker placement. Możemy zagrać i nie odczujemy straty czasu, ale osobiście wolimy inne tytuły – np. „Lords of Waterdeep„.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 3/5

Taverna

Strategiczna (ekonomiczna)
2-5 graczy
60-90 minut

Essen 20

Krótki opis: Używając zaklęć, zapraszając gości i wykorzystując zdolności specjalne VIPów gracze starają się rozbudować własne tawerny i zarobić jak najwięcej punktów. Okazja jest przecież wyjątkowa – królestwo Averna obchodzi dzień Świętego Avernego (Saint-Averna’s day – żart zrozumiały już dla tych, którzy mieli podstawy francuskiego w szkole ;)).

Pierwsze wrażenie: Mimo całej godziny czekania w kolejce do testów „Taverny” stwierdzamy, że było warto. Fajna, całkiem prosta gra. Ładnie wydana. Całkiem sporo interakcji jak na grę ekonomiczną.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4/5 – ZAKUPIONA

Inne Essenowe nowości

Czyli gry, w które mieliśmy okazje zagrać poza Spiel 2015:

Barony

Strategiczna, rekreacyjna 2-4 graczy
45 minut

Barony

Krótki opis: I znowu chodzi o władzę nad kawałkiem ziemi. Jak największym kawałkiem oczywiście. Gracze walczą o wpływy nad terenem planszy, rozwijają swoje miasta i armie – wszystko to aby zdobyć punkty zwycięstwa.

Pierwsze wrażenie: „Baronia” to całkiem miły, rekreacyjny tytuł. Lekki, przyjemny i płynny… czasem bywa całkiem strategiczny.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 3+/5

Cthulhu Wars

Strategiczna 2-4 graczy
90 minut

Cthuhu

Krótki opis: Wielcy Przedwieczni, potwory, macki i sam Cthulhu we własnej osobie. Trochę mroku jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło. Prowadź jeden z kultów i zdobądź przewagę nad pozostałymi.

Pierwsze wrażenie: „Cthulhu Wars” to mechanicznie nieco prostszy brat „Chaosu w Starym Świecie” – z olbrzymimi figurkami i dużą planszą. Jeżeli nie zna się wszystkich swoich zdolności oraz zdolności przeciwników, to gra jest zupełnie nieprzewidywalna.  Dlatego naszym zdaniem tę grę można by ocenić dopiero po gruntownej analizie i co najmniej kilku-kilkunastu partiach.

take a Train

Rekreacyjna 2-6 graczy
60 minut

Krótki opis: Inwestuj w kolej i wylicytuj najlepsze lokomotywy i wagony :)

Pierwsze wrażenie: Ertai nie lubi gier licytacyjnych. Wręcz nie znosi, a element licytacji umieszczony w jakiejś grze przyprawia go o drgawki. „Take a Train” jest grą czysto licytacyjną i przy tym jest jedynym znanym wyjątkiem dla Ertaiowego wstrętu. To bardzo fajna i przyjemna gra – w dodatku z bardzo sympatyczną oprawą.

Ocena po pierwszym wrażeniu: 4/5

Nowości Godne zainteresowania:

Poniżej lista gier, których nie udało nam się przetestować, ale naszym zdaniem stanowią obiecujące propozycje:

Jeżeli graliście w którąś z wymienionych powyżej gier (gratulacje z dostania się na niektóre listy oczekujących ;)) lub macie opinie na temat innych Essenowych nowości – podzielcie się opinią i zostawcie nam komentarz!

4 komentarzy do “Pierwsze wrażenia z gorących nowości Spiel 2015 (Essen)!

  1. Marcin Senior Ropka says:

    Taverna….
    obniżyłbym 2 oczka ocenę. Nie ma w tej grze niczego, co mogłoby pomóc ją zapamiętać… może prócz pięknych ilustracji…. Może po kilku kolejnych rozgrywkach ocena wzrośnie….
    Ciekawy jest system punktowania na koniec. To na plus, za mało jednak, bym chciał w nią grać bez zastanowienia się.

    • EnD Games says:

      Dzięki za opinię! Ponieważ grę nabyliśmy będziemy mogli ją solidnie potestować. Zobaczymy czy sprosta oczekiwaniom. Oczywiście napiszemy też recenzje – gdzie nie omieszkamy wytknąć jej wszelkich wad i pokazać jej zalety.

  2. Ankeszu says:

    Ctulhu Wars mi się nie podobało. Mało intuicyjne, z ciężkim ogarnięciem zasad (jak zaznaczać, czy dana jednostka się już ruszyła?) i, IMO, niezbalansowane między graczami (gdy zakłada się, że każdy z graczy w miarę kojarzy możliwości innych osób). Przed pierwszą rozgrywką nie zapoznawaliśmy się specjalnie z cudzymi drogami rozwoju, więc słabsze kolory miały trochę szans (bo łatwo można zablokować ich rozwój, ale trzeba wiedzieć, że taki jest ;). IMO jest to słabsze od Chaosu. Jasne, ładne figurki, ale niewygodne tory (nie pamiętam czego), przerośnięta plansza, która tylko ładnie wygląda, a do tego o wiele mniejsza intuicyjność rozgrywki.

    W Take a train kojarzy mi się, że osoba zaczynająca była uprzywilejowana, ale chyba grałam w niekońcową wersję, więc nie wiem, może się to zmieniło ;) Ciekawa jestem natomiast, czy Modern Art też się Ertaiowi nie podoba, czy też nie próbował?

    Baronia. Miła, przyjemna i nijaka.
    CVlizations właściwie lubię. Prosta, intuicyjna gierka w tworzenie komb z kart. Na wkręcanie ludzi w gry, wydaje mi się dobrym wyborem. Tylko ta oprawa graficzna…

    Jak sądzicie: czy Duel spodobałby się komuś, kto na 7 cudów jest uczulony?

    • EnD Games says:

      W Modern Art Ertai nie miał jeszcze okazji zagrać. Skoro polecasz to sprawdzi jak będzie okazja. Postaramy się mieć lekarza na podorędziu w razie nagłej reakcji alergicznej ;)

      Co do Duelu to zależy na jaki element 7 Cudów jest się uczulonym. Podstawy ekonomii i sporo klimatu z 7 Cudów Duel zachowuje. Przy tym odczucie gry jest nieco inne, bo gra jest bardziej dynamiczna i lżejsza.

Komentarze są wyłączone.