Szeryf z Nottingham / Sheriff of Nottingham

Sheriff of Nottingham

Premiera polskiego wydania „Szeryf z Nottingham” zbliża się wielkimi krokami, dlatego też postanowiliśmy wziąć grę pod lupę i sprawdzić czym zasłużyła na 5 miejsce w rankingu gier imprezowych i 10 w rankingu gier rodzinnych serwisu BoardGameGeek.

Wyróżnienie: Gra Imprezowa

Wyróżnienie: Gra Rekreacyjna

Nagroda EnD Games

 

Tytuł oryginału
Sheriff of Nottingham
Autor
Sérgio Halaban
Bryan Pope
Benjamin Pope
André Zatz
Ilustrator
Lorraine Schleter
David Sladek
Wydawca
Arcane Wonders
Wydanie PL
REBEL.pl (planowane wydanie: 2015)
Rok wydania
2014
Liczba graczy
3-5
Wiek graczy
14+
Czas gry
60 minut

Szeryf z Nottingham

W grze wcielimy się w żądnych zysku kupców, którzy sprzedają swoje towary na targu w mieście Nottingham, podczas wizyty księcia Johna. Oczywiście dobra dostarczane na targ muszą najpierw zostać wwiezione do miasta. Nad tym, czy towary są odpowiednio zadeklarowane oraz legalne czuwa sam szeryf, a przemyt jest surowo karany. To od graczy zależy, czy będą postępowali uczciwie, próbowali dorobić się, przemycając kontrabandę, czy też zaoferują łapówkę. „Szeryf z Nottingham” to gra blefu i strategii. W rolę samego szeryfa gracze wcielają się kolejno, a gra kończy się, gdy każdy pełnił jego obowiązki dwa razy (lub trzy jeżeli gramy w trójkę).

MECHANIKA

Wymienianie dóbr dostępnych na naszej ręce i wybór tych, które przewieziemy na targ, to decyzje strategiczne, które musimy podjąć w na początku każdej tury (jeszcze przed inspekcją szeryfa). Stanowią one podstawę naszych zarobków w grze.

Odrzucane  karty oraz te dobrane ze stosów towarów odrzuconych są jawne, dlatego należy uwzględnić, lub nawet wykorzystać to, że inni gracze zobaczą co dobieramy i zawsze wiedzą, czego się pozbyliśmy. Taki mechanizm może graczowi przeszkadzać, ale można użyć go jako sposobu manipulacji. Punkty dostajemy nie tylko za przemycone dobra, ale także za posiadanie największej liczby kart jednego typu, np. sera. Dlatego przy selekcji towarów powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko ryzyko ewentualnej kontroli (i stracenia cennej kontrabandy), ale też odpowiednią liczbę towarów legalnych w typie jaki zbieramy. Powyższe mechaniki dają satysfakcjonujący (ale ograniczony, jak na grę imprezową i rodzinną przystało) poziom strategii oraz wysoki poziom decyzyjności.

Sercem gry są negocjacje z aktualnym szeryfem, na temat potencjalnej kontroli dóbr przewożonych przez kupców na targ. Ta najważniejsza część tury jest bardzo zależna od charakterów (oraz kaprysów) osób, z którymi gramy. Dobra znajomość czy wyczucie naszych oponentów znacznie ułatwi grę. To dobrze czy źle? Jak to w takich grach bywa – to tylko zależy od towarzystwa. W dobrze dobranym gronie gra na ogół sprawdza się świetnie, jednak przy źle nastawionych graczach zabawa może być całkiem popsuta.

Zaimplementowana mechanika pozwoli nam blefować, podwójnie blefować, negocjować, zastraszać, przekonywać lub też grać uczciwie – czyli rzuci wyzwanie naszym zdolnościom społecznym.

W grze nie ma żadnego silnika, który można by napędzać. Mechanicznie tury są od siebie niezależne. Możemy brać pod uwagę dobra, jakie już mamy, i zwiększać ich liczbę, aby w danej kategorii zapewnić sobie dominację, jednak nie wpływa to na rozgrywkę, a żadne karty wyłożone przez siebie, bądź przeciwników, nie ułatwią ani nie utrudnią nam rozgrywki.

Gra zaprojektowana jest symetrycznie – postaci kupców nie posiadają specjalnych umiejętności, a każdy z graczy szeryfem będzie dokładnie dwa razy (lub trzy przy trzech graczach).

Mechanika gry jest bardzo prosta i wytłumaczenie wszystkich zasad nie powinno zająć dłużej niż 2 minuty.

Wydawca sugeruje, że gra przeznaczona jest dla młodzieży w wieku 14+, jednak my jesteśmy przekonani, że rozgrywka będzie wciągająca i bezproblemowa dla wielu młodszych graczy . Naszym zdaniem, rodziny mogą próbować rozgrywać „Szeryfa” nawet z grającymi 10-cio latkami.

Emocje i młodsi gracze

Gra wzbudza pozytywne emocje. Mimo, że w grze występuje blef, to ta interakcja nie jest aż tak negatywnie nacechowana jak w grach typu The Resistance (np. Avalon, Coup, Agenci Molocha). W „Szeryfie” nie ma motywów zdrady czy wbijania komuś noża w plecy, są tylko strategia i negocjacje. Dzięki temu gra jest znacznie bardziej przystępna dla młodszych graczy oraz tych, którzy lubią grać rodzinnie.

Jeżeli dziecko rozumie, że ewentualny blef jest tylko elementem gry, to znaczy, że jest wystarczająco dojrzałe, aby zagrać w „Szeryfa”. Raczej nie odejdzie od stołu rozgoryczone, o co łatwo we wspomnianych wcześniej tytułach pseudo-kooperacyjnych.

Powtarzalność

Naszym głównym zarzutem wobec „Szeryfa” jest powtarzalność rozgrywek.

Spektrum zagrywek, wykorzystywanych podczas przygotowania do tury oraz podczas negocjacji, jest ograniczone i w pewnym momencie musimy powtarzać pewne chwyty. Oczywiście nie można wymagać od „Szeryfa” tego, czego wymaga się od zaawansowanych gier strategicznych. Jednak istnieje ryzyko, że powtarzalność odbierze radość z tego, co dawało graczom satysfakcję (odpowiedni blef, sprytna manipulacja) już po kilku rozgrywkach. Prawdopodobnie nastąpi to szybciej niż w konkurencyjnych, bardzo regrywalnych grach jak Avalon, Agenci Molocha czy Coup.

Jednak znudzenie nie powinno nas dopaść zbyt szybko, a zmiana towarzystwa, z którym gramy, zdecydowanie ożywi rozgrywkę. Wtedy „Szeryf z Nottingham” powinien sprawdzić się przynajmniej na kilkanaście partii.

TECHNOLOGIA

Nie wiemy, jak będzie wyglądało wydanie polskie, ale oryginalne jest na bardzo przyzwoitym poziomie.

Kartonowe planszetki kupców oraz żetony pieniędzy są grube i trwałe. Stojąca postać (znacznik) szeryfa tak samo, chociaż jest ona umiarkowanie stabilna. Mieszki na towar są wykonane z trwałego, miłego w dotyku plastikowego tworzywa, niestety naklejki z logiem gry odklejają się. Karty są standardowej jakości.

ESTETYKA

Mimo, że gra jest utrzymana w klimacie średniowiecznego handlu i przemytu, to oprawa jest zdecydowanie kreskówkowa. Ilustracje występujące w grze są dopracowane i ładnie prezentują się na poszczególnych elementach. Postaci kupców (i szeryfa) są humorystycznie przerysowane tak, byśmy mogli domyślać się ich cech charakteru (pan handlarz sera wygląda przebiegle, mógłby chyba być przemytnikiem;)). Obrazki poszczególnych dóbr są ładne, ale proste i oczywiste – jabłko wygląda jak jabłko.

Odpowiednie graficzne zaprojektowanie planszetek graczy pozwala nam w łatwy sposób zorganizować nasze stanowisko handlowe i na koniec podliczyć punkty. Dzięki przyjętej kolorystyce obwódek kart: zielone – legalne, czerwone – kontrabanda, nie ma mowy o ewentualnej pomyłce przy deklaracji dóbr ;)


 Podsumowanie


Dla kogo?

Dla tych, którzy szukają imprezowych i prostych gier, z dużą dawką interakcji społecznej – jeżeli lubicie poziom i rodzaj interakcji, jaki oferują takie tytuły jak np. Wilkołaki, Mafia, Avalon itp. – to zdecydowanie warto poznać grę „Szeryf z Nottingham”.

Dla graczy familijnych – proste zasady, interakcja i pozytywne emocje pozwolą miło spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi.

Komu odradzamy?

Osobom, które nie lubią gier blefu, gier negocjacyjnych i rozgrywek angażujących umiejętności społeczne – jeżeli wolicie czystą matematykę i strategię, a chcecie unikać przekonywania, blefowania lub prób wyczucia intencji innych graczy, to „Szeryf z Nottingham” nie jest grą dla Was.

Okiem testerów

Reverant: Z wszystkich gier, w które grałem dla END Games, szeryf jest moją ulubioną. Podoba mi się, że grę można wygrać, nie przemycając nigdy żadnej kontrabandy. Z drugiej strony, „zawieruszenie” kuszy pomiędzy bochenkami chleba zawsze kusi, bo może dać 9 punktów na koniec. Właściwe czytanie charakterów i zostawianie „dobrowolnego podatku na rzecz biednych strażników miejskich” w odpowiednim momencie, pozwala całkowicie zmienić rozdanie. Tym bardziej, że ten podatek może pójść na to, aby wzmocnić kontrolę przy innych wozach w mieście.

Ankeszu: Lekka i przyjemna gra. Nawet jak się zupełnie nie umie blefować. Dość charakterystyczne, że – mimo dużych różnic punktowych na koniec – podczas gry zwykle nie widać niczyjej miażdżącej przewagi. To pozwala do końca mieć nadzieję, że ma się lepsze towary. Podobają mi się pojawiające się w meta-grze docinki, np. „chyba komuś tu sfermentowały jabłuszka”…

Zalety

Zaleta kluczowa Wysoki stopień interakcji społecznej dzięki dobrze zaimplementowanym mechanikom.

Sercem gry jest negocjacja i blef – elementy te są zintegrowane z nią na tyle dobrze, że dadzą dużo radości graczom gustującym w takim typie rozgrywki. To właśnie stanowi o wysokiej ocenie dla „Szeryfa”.

Umiarkowana zaleta Pozytywne emocje.

W Szeryfie nie wbijamy sobie noża w plecy, ani nie ma dużego rozgoryczenia, że pozwoliliśmy się podejść któremuś przeciwnikowi. Dzięki temu gra wzbudza pozytywne emocje i nie odstraszy ani osób, które wolną unikać mechaniki zdrajcy, ani młodszych graczy.

Umiarkowana zaleta  Odpowiedni poziom strategii.

Strategicznych decyzji w Szeryfie jest w sam raz jak na grę tego typu. Nie będziemy mieli tutaj przestojów spowodowanych zbyt dużym obciążeniem szarych komórek u jednego lub kilku graczy, ale będziemy podejmować istotne, strategiczne decyzje.

Umiarkowana zaleta  Proste zasady.

Grę można szybko wytłumaczyć i poradzą sobie z nią nawet młodsi gracze.

Mało istotna zaleta Klimat.

Grając w Szeryfa, na prawdę możemy się poczuć jak kupcy, którzy mogą (ale nie muszą) chcieć przemycić kontrabandę dla dodatkowego zysku. A moment inspekcji daje dużo emocji.

Wady

Umiarkowana wada Powtarzalność

Chociaż regrywalność nie jest bardzo mała, to „Szeryf z Nottingham” nie jest grą, w którą często będzie się grywać całą noc na konwencie lub na imprezie, a to, ze względu na powtarzalność rozgrywki. W przypadku wielu gier taki poziom regrywalności mógłby podciągnąć ocenę w górę, jednak na tle najlepszej konkurencji (do jakiej aspiruje) Szeryf wychodzi średnio.

Mało istotna wada Bardzo podatna na charakter graczy.

W niedobranym towarzystwie będziemy się źle bawić.

OCENA:

8.0 Ocena: 8.0

NAGRODY:

Nagroda EnD GamesNagroda EnD Games Wyróżnienie: Gra RekreacyjnaWyróżnienie: Gra Rekreacyjna Wyróżnienie: Gra ImprezowaWyróżnienie: Gra Imprezowa

Dziękujemy Lucasowi za udostęnienie gry do testów!