Pocket Imperium

„Pocket Imperium”, wydane pierwotnie w 2013 roku jako print’n’play i promowane jako mikrogra 4X, może niedługo może pojawić się na polskim rynku. Nad Wisłą nie jest to gra zbyt dobrze znana, dlatego wzięliśmy naszą recenzencką lupę i postanowiliśmy przyjrzeć się „Pocket Imperium” z bliska.

Tytuł oryginału
Pocket Imperium
Autor
David J. Mortimer
Ilustrator
Brett J. Gilbert
Todd Sanders
Wydawca
LudiCreations
Wydanie PL
Rok wydania
2013
Liczba graczy
2-4+
Wiek graczy
12+
Czas gry
45 minut

Pocket Imperium

Pocket Imperium” to bardzo prosta gra strategiczna, przypisywana do gatunku 4X. Gramy na punkty – kto zbierze ich najwięcej pod koniec 6 lub 8 rundy (w zależności od liczby graczy) – wygrywa. Punktujemy pod koniec każdej rundy, runda ma trzy fazy.

W pierwszej fazie planujemy swoje działania. Robimy to poprzez ułożenie kart z rozkazami (Ekspansji, Eksploracji i Eksterminacji) w odpowiedniej kolejności, w tajemnicy przed pozostałymi graczami.

W kolejnej fazie kolejno odsłaniamy po jednej karcie, ujawniając wybraną wcześniej kolejność i wykonując działania. To, ile razy wykonamy akcję zależy od tego, ilu graczy wybrało tą samą kartę – im więcej takich samych kart, tym słabsze działanie.

Akcje z kart ekspansji pozwolą nam wybudować nowe statki, akcje eksploracji umożliwią przesuwanie swoich flot, a akcjami eksterminacji będziemy atakować neutralne bądź wrogie planety.

Wykonując rozkazy dążymy do rozszerzania swojej strefy kontroli i przygotowujemy się do trzeciej fazy – eksploatacji. W trakcie jej trwania każdy gracz wybiera jeden sektor, z którego chce punktować za kontrolowane planety. Gracz, który włada środkową planetą, wybiera sobie jeden dodatkowy sektor, za który dostaje punkty.

Istnieje jeszcze parę drobniejszych zasad – dotyczących np. utrzymania floty, wykonywania poszczególnych rozkazów i finalnej punktacji za wszystkie sektory, ale nie jest ich dużo. Intuicyjność i niewielka liczba zasad szczegółowych w „Pocket Imperium” sprawia, że bez względu na stopień zaawansowania gracze będą mogli szybko wdrożyć się w rozgrywkę.

Pocket2

Mechanika

Mechanika w „Pocket Imperium” jest intuicyjna, zgrabna, elegancka i dobrze rzemieślniczo skomponowana. Serca rozgrywki są dwa –  pierwsze z nich to planowanie rundy przez odpowiednie układanie kart, a drugie to wykonywanie zaplanowanych rozkazów.

Planując ułożenie kart w odpowiedniej kolejności, gracz może wziąć pod uwagę następujące czynniki:

  • Ile kart danego rodzaju pojawi się w tej samej chwili u przeciwników? Jeżeli zagramy kartę tego samego rodzaju co nasi sąsiedzi, to nasza karta działać będzie słabiej. Ich też. To często zgadywanka, chociaż czasem można przewidzieć ruchy przeciwnika.
  • Jak wykorzystamy wybraną kartę? Oczywistym jest, że zagranie powinno zbliżyć nas do dominacji – lub chociaż oddalić od niej przeciwników. Czasem w ogóle nie będziemy korzystać z akcji karty, możemy wykorzystać ją do przeczekania lub osłabienia działań kart pozostałych graczy.
  • Co przeciwnicy mogą zrobić, żeby nam przeszkodzić? Warto próbować przewidywać takie ruchy, ułatwi nam to planowanie.
  • Czy mamy alternatywy? Układając karty w kolejności nie deklarujemy w żaden sposób, jak je wykorzystamy. Wyborów dokonujemy tak naprawdę podczas wykonywania rozkazów w kolejnej fazie.

W fazie wykonywania rozkazów gracz dostosowuje się do tego, co robią inni, próbując zagarnąć jak najwięcej punktów.

To umówmy się tak…

Bardzo ważnym elementem rozgrywki jest sprzymierzanie się przeciwko silniejszym graczom. Ponieważ atak na silniejszego zawsze dużo kosztuje, to nikt nie chce robić tego sam. Ryzykowanie osłabienia swojej pozycji może oznaczać oddanie zwycięstwa trzeciej stronie konfliktu. Atakując wroga zawsze tracimy statki, jednakże jeżeli gracze nie będą współpracować to najsilniejszy z nich utrzyma przewagę… i wygra.

Pocket1

Losowość?! Phi!

Kosmiczna walka walka w czasie wykonywania rozkazu eksterminacji opiera się na usuwaniu statków atakującego i obrońcy w stosunku 1:1 – bez żadnych rzutów kością, ciągnięcia kart itp. Reszta mechaniki też nie zawiera żadnego czynnika losowego.

Owszem, można rozłożyć losowo mapę – ale to nie jest żadna losowość w trakcie rozgrywki.

Jedynym nieprzewidywalnym elementem jest drugi gracz i to, jak ułoży swoje karty rozkazów.

Podsumowując: elementu stricte losowego w grze nie będzie. Zero. Null. Nada.

Emocje?! Eeee…

Jak już wspominaliśmy „Pocket Imperium” jest bardzo proste, strategiczne i nie zawiera czynnika losowego. Nie składamy tutaj też żadnych, satysfakcjonujących komb, ani nie opracowujemy długofalowych strategii. Tym samym niewiele czynników zapewnia tutaj emocje. Siadając do rozgrywki nie oczekujmy rozkręcenia imprezy, ale pobudzenia szarych komórek.

Skalowalność

Problemem „Pocket Imperium” jest skalowalność. W grę można grać w dwie osoby – są do tego nawet specjalne zasady. Rozgrywka taka jednak jest nieco nudna i bez wyrazu, a dodatkowo znika z niej ważna warstwa współpracy przeciwko silniejszym. Gra nabiera rumieńców przy zaangażowaniu trzeciej osoby – obecność dodatkowego gracza znacząco wpływa na rozkład sił w galaktyce, co dodaje do gry ciekawe dylematy i nieco polityki. Gdy dodamy czwartą osobę zauważymy, że nieco wzrasta zamęt – taką rozgrywkę polecamy wtedy, gdy wszyscy gracze mieli okazję wcześniej rozegrać kilka partii.

Pocket-Twilight Imperium?

„Twilight Imperium in a pocket!”, krzyknął Ertai gdy otworzył pudełko „Pocket Imperium”. Wszystko wskazywało na to, że tym dokładnie jest gra – sugerował to tytuł, plansza z centralną planetą i heksagonalnymi układami, liczne (tu akurat drewniane) statki…

Ale Ertai jednak nie miał racji, gdyż sama rozgrywka nie przypomina „Twilight Imperium”. Przypomina za to inną, legendarną grę, której nazwę gracze wykrzykiwali zaraz po pierwszej rundzie – szachy! „Pocket Imperium” ma z nimi mechanicznie znacznie więcej wspólnego niż z grami typu 4X, na które jest stylizowane.

Szachy te wzbogacone są o kilka miłych mechanik i ważne dylematy strategiczne przy 3-4 osobach.

Prosperity

Dodatek „Prosperity” załączony w naszej wersji gry promuje pewne (losowo wybrane) strategie, oraz dodaje nowe sposoby punktacji. W naszej opinii znacznie poprawia komfort gry na dwie osoby, a także urozmaici grę przy większej liczbie graczy.

Technologia

Małe pudełko zawiera całkiem sporo elementów:

  • 8 dwustronnych sektorów – z grubego kartonu
  • 12 kart rozkazów – bardzo dobrych, grubych, płótnowanych
  • 52 drewniane statki – solidnej jakości
  • 48 żetonów zwycięstwa – na grubym kartonie
  • 3 instrukcje na kredowym papierze – dobrej jakości

Jeżeli chodzi o jakość wykonania, to gra stoi na dobrym poziomie i nie posiada większych wad. Jedyne do czego można się przyczepić to liche pudełko (co w sumie nie przeszkadza Apikowi). Wiemy, że drewno jest kosztowne, ale uważamy, że obecna cena rynkowa angielskiego wydania (~110 zł) to jednak za dużo.

Pocket

Polskie wydanie:

110 zł to spora cena za małą grę. Na szczęście polski wydawca postanowił obniżyć cenę i zastąpił drewniane elementy żetonami. Z tego co wiemy, cena sugerowana polskiej edycji będzie wynosić 72,9 zł – co już jest ceną bardzo dobrą. Ponadto w pierwszych dniach polskiej kampanii na wspieram.to grę będzie można nabyć już za 46 zł!

Podsumowanie

„Pocket Imperium” to w naszej opinii gra skierowana do określonej grupy odbiorców. Jak na prostotę swoich zasad i czas rozgrywki posiada stosunkowo głęboką rozgrywkę i zgrabnie zaimplementowane mechaniki, jednakże nie stymuluje w żaden sposób emocji.

komu i kiedy polecamy?

  • W roli szybkiej gry czysto strategicznej – fani takich gier dość dużo wyciągną z tak małego pudełka.
  • Tym, którzy nie znoszą losowości – w „Pocket Imperium” jej nie zaznamy.
  • Jako świetna alternatywa dla szachów i warcabów – nawet do 4 osób.

komu i kiedy odradzamy?

  • Jako grę tematyczną lub imprezową – klimat i rozrywkowy charakter nie są mocnymi stronami tej gry.
  • Dwóm graczom, szczególnie parom – niestety, w naszym odczuciu, bez dodatku „Prosperity” gra jest wtedy nudna i schematyczna.
  • Jako 4X – ta gra nie ma wiele wspólnego z gatunkiem 4X. To gra abstrakcyjna w opakowaniu po 4X.

Zalety

Istotna zaleta Dobra mechanika, ciekawe wybory

Mechanika jest spójna, zgrabnie zaprojektowana i intuicyjna. W każdej rundzie daje parę ciekawych wyborów.

Umiarkowana zaleta Prostota

„Pocket Imperium” jest bardzo łatwa w nauce i szybko można wyjaśnić zasady nowym graczom.

Umiarkowana zaleta Tymczasowe sojusze

Ważną kwestią rozgrywki jest współpraca – każdy chce osłabić najsilniejszego (w danej chwili) gracza, ale ponosząc jak najmniejsze straty.

Mało istotna zaleta Solidna jakość

Jakość wykonania jest na dobrym poziomie i nie mamy zarzutów do żadnego z elementów.

Wady

Istotna wada Brak emocji

Ta gra nie wzbudza emocji i euforii. Rozgrywka to spokojne planowanie, a to, co dzieje się na planszy jest zazwyczaj dość przewidywalnym i logicznym ciągiem działań.

Umiarkowana wada Zła skalowalność

Gra najlepiej sprawdza się dla trzech osób. Przy czterech też jest dobra, ale zwiększają się przestoje i robi się nieco chaotyczna. Na dwie osoby jest bardzo schematyczna i nieciekawa.

Mało istotna wada Przestoje

Umiarkowane, ale pojawią się kiedy trzeba dobrze zaplanować całą rundę lub zareagować na zmianę na planszy.

Inne cechy

Brak losowości – w czasie gry nie stanie się nic co nie zostało wcześniej zaplanowane przez jednego z graczy.

OCENA

6.0 Ocena 6.0

Wspieram.to

Jak nam wiadomo w poniedziałek uruchomiona zostanie kampania crowdfundingowa na portalu wspieram.to. Cena pełna polskiego wydania wynosić będzie 72,90, a w ciągu czterech pierwszych dni kampanii wynosić będzie zaledwie 46 zł!

Pocket3

2 komentarzy do “Pocket Imperium

  1. Irrehaare says:

    Gra się całkiem przyjemnie, porównanie do szachów jest bardzo trafne – prosta gra z małą ilością zasad daje dużo możliwości, premiuje przewidywanie ruchów przeciwników. Różne możliwości ułożenia planszy powinny zapewnić, że gra nie znudzi się też za szybko. Nie pasuje mi tylko zasada, że ilość zdobytych punktów jest tajna. Upublicznienie tego powinno skoncentrować rozrywkę na tym, w czy jest dobra, ale może dodałoby też trochę emocji?

    Jednocześnie „czegoś” w tym wszystkim brakuje. Kolejny dodatek? Może z nowymi statkami o różnych rolach? Tak czy siak – jest potencjał :)

Komentarze są wyłączone.